14.
10.
2026.
Wydział
Aktorski
Aktorski
Za nami konferencja prasowa dyplomu LUDZIE SIĘ ZMIENIAJĄ. O spektaklu opowiedzieli reżyser Michał Kmiecik oraz aktorzy Julianna Sroka-Kierończyk i Kacper Bokacz.
Zaproszenie ze strony Szkoły Filmowej w Łodzi do zrealizowania dyplomu aktorskiego Michał Kmiecik – reżyser i autor tekstu - potraktował jako wyzwanie do napisania dramatu, który byłby ciekawy dla studentów i studentek aktorstwa.
- W ostatnich latach interesującym dla mnie tematem są podwójne tożsamości, rzeczywistość w niedookreślonym kształcie. Tak narodził się pomysł, aby zrealizować spektakl dyplomowy. W pracy koncepcyjnej większą inspiracją był film niż powieść, np. „"Inwazja łowców ciał" Philipa Kaufmana, "Alpy" Yorgosa Lanthimosa, ale też esej "Przyszłość prawdy" Wernera Herzoga – opowiadał.
Czemu ludzie się zmieniają? – pytali dziennikarze:
- Czasem, żeby się nie rozpoznać, a czasem właśnie żeby się poznać, czasem dlatego, aby się czegoś dowiedzieć o sobie, świecie i innych – tłumaczył reżyser – To jest dyplom aktorski, a aktorstwo jest dla mnie fundamentalnym elementem teatru, dlatego w spektaklu aktorzy mają wiele "do zagrania".
Reżyser wraz z aktorami proponują konkretną konwencję teatru zamkniętą w ramach gestu, ruchu i przestrzeni.
- Najtrudniejsze w spektaklu jest bycie uważnym na siebie. To wymaga ogromnego skupienia. Ta historia jest naprawdę piękna i warto się w nią zagłębić, szczególnie w niuanse, które kryją się m.in. w ciszy. (…) Dlatego myślę, że spektakl opowiada też o komunikacji międzyludzkiej i niedopowiedzeniach – mówiła aktorka Julianna Sroka-Kierończyk.
- Oto prawdziwa natura ludzka. Każdy ma swoje problemy – niektóre mogą wydawać się bardzo błahe, niezauważalne, a dla innych mogą być największym życiowym przeżyciem. Jest to o nas i o tym, czego doświadczamy – dopowiedział Kacper Bokacz, aktor w roli Męża.
Premiera 16 października w Teatrze Studyjnym!
LUDZIE SIĘ ZMIENIAJĄ
fot. Anna Kazimierczak
- W ostatnich latach interesującym dla mnie tematem są podwójne tożsamości, rzeczywistość w niedookreślonym kształcie. Tak narodził się pomysł, aby zrealizować spektakl dyplomowy. W pracy koncepcyjnej większą inspiracją był film niż powieść, np. „"Inwazja łowców ciał" Philipa Kaufmana, "Alpy" Yorgosa Lanthimosa, ale też esej "Przyszłość prawdy" Wernera Herzoga – opowiadał.
Czemu ludzie się zmieniają? – pytali dziennikarze:
- Czasem, żeby się nie rozpoznać, a czasem właśnie żeby się poznać, czasem dlatego, aby się czegoś dowiedzieć o sobie, świecie i innych – tłumaczył reżyser – To jest dyplom aktorski, a aktorstwo jest dla mnie fundamentalnym elementem teatru, dlatego w spektaklu aktorzy mają wiele "do zagrania".
Reżyser wraz z aktorami proponują konkretną konwencję teatru zamkniętą w ramach gestu, ruchu i przestrzeni.
- Najtrudniejsze w spektaklu jest bycie uważnym na siebie. To wymaga ogromnego skupienia. Ta historia jest naprawdę piękna i warto się w nią zagłębić, szczególnie w niuanse, które kryją się m.in. w ciszy. (…) Dlatego myślę, że spektakl opowiada też o komunikacji międzyludzkiej i niedopowiedzeniach – mówiła aktorka Julianna Sroka-Kierończyk.
- Oto prawdziwa natura ludzka. Każdy ma swoje problemy – niektóre mogą wydawać się bardzo błahe, niezauważalne, a dla innych mogą być największym życiowym przeżyciem. Jest to o nas i o tym, czego doświadczamy – dopowiedział Kacper Bokacz, aktor w roli Męża.
Premiera 16 października w Teatrze Studyjnym!
LUDZIE SIĘ ZMIENIAJĄ
fot. Anna Kazimierczak