16.
10.
2023.
Pozostałe
Pozostałe
Wystawa fotografii Ewy Rubinstein czeka na Ciebie w Galerii Szklarnia.
W Galerii Szklarnia (bud. Nowych Mediów) czeka na Ciebie fantastyczna wystawa prac naszej Doktor Honoris Causa, Ewy Rubinstein. Wybitna Fotografka odwiedziła wystawę osobiście. A teraz, aż do 12 listopada, Szklarnia czeka na Ciebie. Przyjdź - Szklarnia otwarta od poniedziałku do piątku, od godz. 10.00 do 20.00.
"Ewa Rubinstein jest mistrzynią zapisu sfery, gdzie odcisk bytności człowieka jest ledwo widoczny. To delikatne, nie narzucające się ślady, a jednocześnie czytelne dla wrażliwego odbiorcy; miejsca niemal jeszcze niewystygłe na zmiętej pościeli, uchylone drzwi, zasuszone kwiaty, wydęta przeciągiem firanka czy drabina pozostawiona w sadzie. To specyficzne, wyróżnialne widzenie detalu, naznaczenie go samotnością, przerwą w podróży zwanej życiem. Pokazanie służebności przedmiotów, jest w sumie nie tyle opowieścią o nich samych, ile elegią o człowieku, w tym również o nas samych. Wiemy przecież, że każda fotografia jest opowiadaniem o sobie, o swoim stanie ducha i emocjach. Dla mnie, i wierzę w to głęboko, że także dla wielu innych, również uzmysłowieniem wagi samopoznania, i zrozumienia, że dzięki fotografii można dotrzeć do pokładów swojej świadomości. I tak dzieje się, gdy patrzymy wystarczająco uważnie i głęboko na fotografie Ewy Rubinstein" – pisze Marek Szyryk, kurator wystawy.
Na wystawę zapraszają: Ewa Rubinstein; Milenia Fiedler, Rektorka Szkoły Filmowej w Łodzi oraz Wojciech Stanisław Grochowalski, dyrektor Międzynarodowej Fundacji Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Łodzi.
Wojciech Stanisław Grochowalski, również kurator wystawy w SZKLARNI, tak pisze o pracach Ewy Rubinstein: "Swoim fotografiom nie nadaje tytułów, sygnuje je datą, miejscem lub innymi niezbędnymi informacjami. Lubi, gdy każdy odbiorca indywidualnie interpretuje jej prace, nie sugerując się tytułami. Jej zdjęcia, poza portretami, to w większości miejsca, ale i przedmioty związane z obecnością człowieka. Czujemy na nich istnienie osoby, która opuściła to miejsce, zostawiła przedmiot, możemy domyślać się, czemu odeszła, na jak długo, czy wróci?".
fot. Mikołaj Zacharow
"Ewa Rubinstein jest mistrzynią zapisu sfery, gdzie odcisk bytności człowieka jest ledwo widoczny. To delikatne, nie narzucające się ślady, a jednocześnie czytelne dla wrażliwego odbiorcy; miejsca niemal jeszcze niewystygłe na zmiętej pościeli, uchylone drzwi, zasuszone kwiaty, wydęta przeciągiem firanka czy drabina pozostawiona w sadzie. To specyficzne, wyróżnialne widzenie detalu, naznaczenie go samotnością, przerwą w podróży zwanej życiem. Pokazanie służebności przedmiotów, jest w sumie nie tyle opowieścią o nich samych, ile elegią o człowieku, w tym również o nas samych. Wiemy przecież, że każda fotografia jest opowiadaniem o sobie, o swoim stanie ducha i emocjach. Dla mnie, i wierzę w to głęboko, że także dla wielu innych, również uzmysłowieniem wagi samopoznania, i zrozumienia, że dzięki fotografii można dotrzeć do pokładów swojej świadomości. I tak dzieje się, gdy patrzymy wystarczająco uważnie i głęboko na fotografie Ewy Rubinstein" – pisze Marek Szyryk, kurator wystawy.
Na wystawę zapraszają: Ewa Rubinstein; Milenia Fiedler, Rektorka Szkoły Filmowej w Łodzi oraz Wojciech Stanisław Grochowalski, dyrektor Międzynarodowej Fundacji Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Łodzi.
Wojciech Stanisław Grochowalski, również kurator wystawy w SZKLARNI, tak pisze o pracach Ewy Rubinstein: "Swoim fotografiom nie nadaje tytułów, sygnuje je datą, miejscem lub innymi niezbędnymi informacjami. Lubi, gdy każdy odbiorca indywidualnie interpretuje jej prace, nie sugerując się tytułami. Jej zdjęcia, poza portretami, to w większości miejsca, ale i przedmioty związane z obecnością człowieka. Czujemy na nich istnienie osoby, która opuściła to miejsce, zostawiła przedmiot, możemy domyślać się, czemu odeszła, na jak długo, czy wróci?".
fot. Mikołaj Zacharow